Zgodnie z klubową tradycją już po raz 10. przyznane zostały nagrody za najlepsze osiągnięcia. Tym razem za działalność w sezonie 2009.
Zanim jednak doszło do rozdania Gawrosów piątkowy wieczór rozpoczął się od prelekcji naszego gościa z Trójmiasta - Michała Kochańczyka. W ciągu godziny Michał przeprowadził nas od Gdańska przez kolejne góry na kolejnych kontynentach pokazując jak wiele wyzwań stoi przed każdym kto pokochał nie tylko wspinanie, ale w ogóle przygodę jako taką. Najlepszym chyba dowodem jak wyjątkowy był to pokaz, była cisza i skupienie, które towarzyszyło opowieści Michała - w Gawrze przyzwyczajeni jesteśmy jednak do tego, że przy najlepszych nawet prelekcjach szyderstwom i złośliwostkom nie ma końca. Tu było inaczej i za to należą się naszemu prelegentowi słowa szczerego szacunku i podziwu!
Po slajdach wzięliśmy krótki oddech i zaraz rozpoczął się od dawna zapowiadany "egzamin" dla nowych członków klubu. Przygotowany zestaw pytań z czterech dziedzin (góry, skały, jaskinie, historia klubu) nie zatrzymał w drodze po legitymację żadnego z pretendentów i za chwilę mogliśmy przyjmować do Gawry nowych członków. Oczywiście sam egzamin wywołał mnóstwo śmiechu, a z sali dały sie czasem słyszeć koleżeńskie podpowiedzi. Na cztery egzaminacyjne pytania postanowił również honorowo odpowiedzieć Dziki, któremu to zawdzięczamy w klubie tę nową tradycję. To on swoim, dziś już historycznym, pytaniem "To kim w końcu był ten Kuczka...?" stał się bezpośrednim inpiratorem całej zabawy.
Niedługo przed północą zobaczyliśmy w rękach Prezesa pięć nowych klubowych legitymacji, które odebrali: Asia Metelska, Mikołaj Babiszkiewicz, Aneta "Sówka" Garniec, Krzysztof "Kris" Skolimowski, Agnieszka Granatowska. Ostatnia dwójka zasiliła jednocześnie wewnątrzklubową frakcję "sekcja barlinecka":-)
Warto nadmienić, że Mikołaj po odebraniu legitymacji postanowił się zmierzyć ze starą klubową speleo - tradycją i przeszedł z sukcesem "zacisk" w postaci prześwitu między stropem a drążkiem (zdjęcie pod tekstem). Gratulacje!
W końcu przyszedł najważniejszy moment i przyznane zostały klubowe nagrody, czyli Gawrosy 2009. W kategorii debiut Gawrosem zostali uhonorowani: Arek Dziki - Sereda (za przejscie drogi IX+ RP) oraz Asia Metelska (za drogę 7a FL i ustanowienie tym samym nowego kobiecego rekordu w klubie). W przypadku Asi to pierwszy w historii klubu przypadek, że Gawrosa otrzymała osoba świeżo przyjęta do klubu. W kategorii wspinaczka sportowa Gawrosy otrzymali Łukasz "Sowa" Sawylów za najtrudniejszą drogę pokonaną w skałach w sezonie 2009 ( X- RP), natomiast Michał "Pasztet" Krukar za swoje pierwsze 8a, a Wojtek Szulc za IX+ RP. Dodajmy, że w przypadku Wojtka stało się to w wieku 44 lat... no cóż, Wojtek najwyraźniej jest jak wino:-) Dwa Gawrosy przyznane zostały również w kategorii "wytrwałość i upór". Laureatami zostali Jarek Woćko i Daniel Cieszyński, a nagrodę otrzymali za działalność podczas wyprawy na Nanda Devi East, a dokładniej za to, że mimo niesprzyjających okoliczności ciągneli całą akcję w kierunku szczytu, głównie z duchowym wsparciem reszty wyprawy. Gawrosów w kategoriach alpinizm i jaskinie nie przyznano.
Wyjątkowo zabawnym akcentem kończącym oficjalną część imprezy było przyznanie specjalnego Gawrosa, a mianowicie "Rysia". Od dłuższego juz bowiem czasu dojrzewała w klubie idea przyznawania Gawrosa jajcarskiego za... no własnie, i tu się okazało, że nominacji było kilka, a przyczynki tych nominacji najróżniejsze. Ostatecznie "Ryś" trafił (w postaci rysia-maskotki) w ręce Bartka Jurgi. Bartek jeszcze niedawno ważył niewiele ponad 70 kg i pokonywał w skałach drogi o trudnościach VI.3 - VI.4, minęło jednak trochę czasu, dziś wskazówka na wadze pokazuje coś koło 100 kg, a i trudności pokonywane w skałach już nie te... :-) Bartek, weź się do roboty! Dodajmy, ze "Ryś" został przyznany w wyniku spontanicznego głosowania wszystkich zgromadzonych. Nagrodę wręczył nie kto inny jak... Rysiu:-) nasz klubowy kolega.
No a potem rozpoczęła się część nieoficjalna Gawrosów, która zakończyła się nad ranem... Proszę Państwa, czas zakasać rękawy i zawalczyć o Gawrosy 2010!!
GREG
Kłopoty techniczne z obsługą strony spowodowały, że ten news dopiero po kilku długich tygodniach ukazuje się na klubowej stronie. A szkoda, bo chłopaki naprawdę fajnie powspinali się w tym roku w masywie Mont Blanc.